
Na swoim hardkorowym blogu (retrohax.net/blog/) nasz szalony kolega Drygol/Lamers opublikował kolejny artykuł opisujący jego prace nad reanimacją 14 commodorowskich stacji dysków. Pacjentkami w klinice Drygola były: 6 sztuk 1541, 2 sztuki 1571, 5 sztuk 1514-II i jedna 1581. Zabiegi polegały na czyszczeniu elektroniki, wybielaniu obudów, naprawie problemów technicznych, re-capie, smarowaniu i kalibracji (niezłe SPA dla wspomnianych stacyjek). Jeśli kogoś interesuje fetyszystyczne podejście do tematu (włącznie z podglądaniem cewek głowicy przez mikroskop) to zapraszamy gorąco na https://retrohax.net/commodore-floppy-drive-fixing-chaos-episode-ii/. Dodatkowym, ciekawym elementem są również kartonowe wkładki do stacji, zabezpieczające głowice w transporcie – wycinane laserowo i gustownie przez Drygola. Robiąc zakupy w jego sklepiku, nie zapomnijcie zamówić sobie takich eleganckich protektorów na główki R/W Waszych stacji – polecamy!